Król Żelatyny - Kazimierz Grabek, urodzony w 1949 roku. Z wykształcenia technik samochodowy. Karierę w biznesie rozpoczął wyjątkowo skromnie, od dwóch kurników, które w 1985 r. przekształcił na fabrykę kleju, mączki kostnej i żelatyny koło Grójca. Interesy robił w bardzo charakterystyczny dla siebie sposób, beztrosko łamał przepisy, wchodził w bliskie relacje z urzędnikami, którzy tolerowali jego zachowanie i legalizowali niekoniecznie legalne pomysły. Początkowo Grabek folgował sobie na szczeblu gminnym, jednak bardzo szybko doszedł do szczebla centralnego. Na cześć jednego z urzędników, który pozwolił królowi żelatyny budować na terenie chronionym, ten nazwał na jego cześć jeden z kominów swojej fabryki (komin Krzysztof). Produkcja szła pełną parą, Grabkowe kieszenie napełniały się pieniędzmi, w tym samym czasie ścieki z fabryki zatruwały wodę pitną w okolicy, a to co wydobywało się z "Krzysia" i innych kominów nie pozwalało normalnie oddychać, smród był nie do...
Komentarze
Prześlij komentarz